Malawi - Jezioro
(20 - 28 września 2024 r.)
Po prawie 20 latach spełniło się marzenie Kuby, dotarliśmy nad jezioro Malawi, skąd
pochodzą jego ulubione rybki akwariowe. Jest to piąte jezioro na świecie pod względem
objętości, a dziewiąte pod względem powierzchni.
Nad jeziorem odwiedziliśmy dwa miejsca. Pierwsze to Cape Maclear w pobliżu wyspy Thumbi West.
Po zanurzeniu w wodzie dzieje się magia, setki kolorowych ryb na wyciągnięcie ręki.
Do tego krajobraz wypełniają formacje skalne z bujną roślinnością nad powierzchnią wody,
polujące orły oraz dziesiątki innych ptaków. Warto wspomnieć również o pysznej kuchni,
lokalne ryby smakują wyśmienicie. Jedno z najbardziej komercyjnych miejsc na wyspie okazało
się takie w ogóle nie komercyjne, naturalne? Brak dużych hoteli, restauracji, główna droga
to piaskowe klepisko. Rankiem mieszkańcy nad jeziorem myją m.in. naczynia i pobierają wodę
oraz łowią ryby.
Drugie miejsce to Senga w pobliżu niewielkiej wyspy Namalenje przy której również snurkujemy.
Popołudnie spędzamy na plaży, wspólnie zarzucając sieci, bawiąc się z dziećmi gumowymi piłkami,
które przywieźliśmy z domu oraz grając po raz kolejny w popularne łapki, które okazały się być
hitem. Gospodarz wita nas w narodowej koszulce Polski. Okazuje się, że pracował przez kilka lat
w Tajwanie wspólnie z kolegą Markiem z Polski. Tam też poznał Irinę z Rosji, z którą ma córkę.
Zostawiamy flagę Polski, która zaczęła dumnie powiewać obok kilku innych.
|